Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żonaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żonaty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 lutego 2018

Księżniczka 6 – Poszła z torbami

Z ciocią Alą pracowałam w moim ostatnim sezonie. Drugiego tak dobrego, uczynnego i niestety ufnego człowieka ciężko znaleźć. Uwielbiana przez dzieci i rodziców, a do tego niewierząca w siebie - łatwy kąsek dla książąt. Pracę zaczęła 1.5 miesiąca przede mną i już zdążyła wplątać się w romans z najprzystojniejszym księciem z animatorów. Ten oczywiście postawił na początku sprawę jasno – „just sex no feelings”, ale Ala liczyła, że stopi jego lodowate serduszko. Książę jednak miał dziewczynę, a do tego nie mógł się opędzić od turystek, więc jak ja już przyjechałam w pełni sezonu jego zainteresowanie Alą kompletnie wygasło, czego niestety nie można było powiedzieć o niej. Pod koniec pobytu znalazła odskocznie w postaci barmana, ale to też długo nie przetrwało.
A pech prześladował ją od wcześniejszego roku, kiedy to poważnie zaangażowała się w związek z jednym z pracowników hotelu – bagażowym, synem bogatego właściciela wypożyczalni samochodów. Wszystko zaczęło się bardzo romantycznie od kwiatów, wiadomości na fb, wypadów na sziszę. Było miło i namiętnie dopóki nie okazało się, że oczywiście jest żonaty. Ala nie miała zamiaru uprawiać bigami, mimo zapewnień o prawdziwym uczuciu i standardowym tekście o przymusie małżeństwa bez miłości… Bagażowy wydzwaniał do niej jeszcze w kolejnym roku, a kiedy ja odebrałam służbowy telefon, bo była moja kolej (miałyśmy 1 aparat, a mieszkałyśmy w innych hotelach), to zaczął się przystawiać do mnie. :D
Obecnie Księżniczka pracuje w pewnym arabskim kraju, gdzie podobno nie ma aż takich podrywaczy. ;)


niedziela, 31 grudnia 2017

Księżniczka 5 - Uprzejmie donoszę

Jeszcze zdążę coś napisać w grudniu. Tak, tak - sylwestrowy wpis. Jedni balują, drudzy pracują. ;)
Ale ja już się na animacji wybawiłam za wszystkie czasy. A tak na poważnie kolejną ofiarą, którą chciałam Wam przedstawić jest Jodie. Krągła blondynka z małego zachodniego kraju, lat 26. Naprawdę inteligenta dziewczyna. Pracowałyśmy razem podczas mojego ostatniego sezonu. Pewnego razu przy wieczornej, gorącej czekoladzie opowiedziała mi swoją historię.
Podczas swojego pierwszego animowania zaczęła spotykać się z pracownikiem hotelu. Znajomość nie zakończyła się wraz z zamknięciem sezonu i po powrocie do rodzinnych stron nadal utrzymywali ze sobą kontakt. Zanim jednak nasza Księżniczka poznała rodziców księcia otrzymała donos o tym, że podobno jest żonaty! Książę prowadził podwójne życie, nawet miał 2 konta na Facebooku... Jak wszystko wyszło na jaw, tłumaczył się, że był zmuszony do tego ślubu i że tylko Jodie kocha prawdziwie...
Niektóre donosy bywają jednak przejawem zawiści. Ratownik Kasi wcale nie był żonaty i dzieciaty, jak poinformowała ją dziewczyna znajomego. Kasia nawet nocowała w jego rodzinnym domu w Stambule, gdy zimą wróciła do Turcji. Jednak ich drogi rozeszły się po tym, jak zerwała z nim w dniu urodzin, bo wolał grać w grę zamiast posłuchać życzeń i zobaczyć tort przez Skype. Książęca, turecka duma została tak urażona, że nie chciał powrotu skruszonej Księżniczki i może dobrze, bo teraz Kasia jest od dłuższego czasu w udanym związku z innym cudzoziemcem. ;)


Yeni yılınız kutlu olsun!